8 February 2026

Wszystko na temat transportu w naszym kraju!
Kolej

Artykuł pochodzi z 2002 roku:

Napoleon Bonaparte na postawione pytanie: „czym trzeba dysponować, co trzeba mieć, aby wygrać wojnę”, bardzo szybko odpowiedział: „po pierwsze pieniądze, po drugie pieniądze, po trzecie pieniądze”. Ta egzystencjonalna maksyma od czasu Fenicjan ma także zasadnicze znaczenie w urzeczywistnianiu tego, co nazywamy transportem w dziedzinie przewozów pasażerskich. Przewozy pasażerskie są bardzo wdzięczne z punktu widzenia krytykowania, bowiem spora część społeczeństwa korzysta z tych przewozów, a zatem „wszyscy dobrze się na tym znają”. Ponadto znacznie prościej jest podpowiadać niż odpowiadać, co my Polacy bardzo chętnie czynimy.

Trzeba jednak także wyraźnie stwierdzić, iż tak długo, jak pewna część przewozów pasażerskich nie będzie w obiektywnie uzasadnionym stopniu dofinansowywana z budżetu państwa, czy też budżetów terenowych, tak długo niektóre ważne projekty oraz zmiany będą głównie intelektualną rozrywką lub marzeniami, a wysiłki skoncentrują się na mniej istotnych sprawach, chociaż także ważnych. W zasadzie mógłbym na tym zakończyć moje wywody, ale spróbujmy nieco pomarzyć.

Rozkład jazdy w przewozach pasażerskich to tak, jak brewiarz dla księdza, czy też tabliczka mnożenia jako osnowa dla matematyki wyższej. Innymi słowy, jest to podstawa wyjściowa do ustalenia potrzeb taborowych, zatrudnienia, naprawczych itp., itd. Zatem ustalenia rozkładu jazdy i wynikające z tego skutki są przeogromne i wieloletnie. Wprowadzenie do rozkładu zmian, które wywołują skutki w postaci dodatkowych kosztów, winny być naprawdę bardzo przemyślane. Oznacza to, że rozkład jazdy winien obowiązywać przez wiele lat (jeżeli dobrze został przemyślany i przygotowany), a ewentualne zmiany wynikające z sezonowości lub innych istotnych przesłanek winny naprawdę mieć charakter incydentalny, a nie zasady. To winna być pryncypialna myśl przewodnia przy konstruowaniu rozkładu jazdy.

Aktualny rozkład jazdy pociągów pasażerskich PKP jest ważny od 10.06.01 do 14.12.02 (wydanie pierwsze ważne od 10.06.01 do 5.01.02) z uwagą „PKP SA zastrzegają sobie prawo odwoływania niektórych pociągów pasażerskich oraz wprowadzania zmian w rozkładzie jazdy w okresie jego ważności”.

Codziennie na PKP uruchamianych jest około 2000 tys. pociągów pasażerskich. Na sieci PKP funkcjonuje kilkaset stacji pasażerskich, na których porozwieszanych jest co najmniej kilka tablicowych rozkładów jazdy. Aktualny rozkład jazdy liczy 759 stron i co roku jest nowe wydanie. Oto skala, o której trzeba pamiętać, jeżeli chce się wprowadzać zmianę. Oczywiście nie można porównywać sieci, ilości pociągów i odległości relacyjnych PKP i SBB. Szanując jednak szwajcarską pedantyczność i gospodarność, warto odnotować, że tam rozkład jazdy – aktualny – stosowany jest od co najmniej 10 lat, a tylko jego edycje mają coroczny charakter. Stałymi zmianami potwierdzamy niejako, że poprzedni rozkład miał ułomności i mankamenty. Czy bierzemy pod uwagę fakt, że przecież zmieniamy fundament, na którym opiera się cały „gmach” przewozów pasażerskich? Z pewnością wprowadzane zmiany nie mają charakteru rewolucyjnego, aby rujnowały cały układ. Ale jeżeli tak jest, to dlaczego to robimy? Czy nie mamy do czynienia ze zjawiskiem przyzwyczajenia lub prawem „Parkinsona”?

Pkp

Dosyć często korzystam z pociągów EC i IC, kursujących w okreąlonych relacjach. Z ogromną satysfakcją pragnę podkreślić, że ta część tzw. pociągów klasyfikowanych na przestrzeni ostatnich lat osiągnęła europejski standard. Brawo tym, którzy się do tego przyczynili. Czasami – na szczęście sporadycznie – występują typowo polskie mankamenty. Na przykład 6.09.02 w Berolinie wagon restauracyjny miał poważne problemy z zasilaniem, co stwarzało określone kłopoty w serwowanej palecie dań. Obsługa dwoiła się i troiła, aby sprostać wymaganiom klientów.

Inny przykład – to brak możliwości zapłacenia w pociągu EC za bilet kartą kredytową. Byłem świadkiem, gdy obywatel niemiecki, który w ostatnim momencie wsiadł w Warszawie do pociągu, chciał zapłacić za bilet do Berlina kartą kredytową. Konduktor odmówił, żądał opłaty gotówką. Tak się złożyło, że pełniłem rolę tłumacza (pociąg międzynarodowy ma swoje wymagania i różnych podróżnych, także zagranicznych obywateli. Dobrze by było, aby wszyscy konduktorzy w takich relacjach, a nie tylko niektórzy, chociaż trochę znali język niemiecki lub angielski). Konduktor nie będąc przygotowany ani merytorycznie, ani sprzętowo do przyjęcia opłaty kartą – a pasażer nie miał żadnej gotówki – zdecydował wysadzić tego pasażera w Koninie. W tym momencie postanowiłem pożyczyć gotówkę temu pasażerowi i zapłaciłem za niego. Zwrot pieniędzy otrzymałem przekazem. Na marginesie warto dodać, że w wagonach restauracyjnych EC można opłacać rachunek kartą kredytową. Może warto to wykorzystać do opłat za bilety? Potrzeba taka będzie coraz większa, a nie zapominajmy, że problemy powstają z drobnych spraw.

Felietony

Historia Transportu:

Środek transportu Prędkość km/h Dystans dzienny
Pieszo 3-4 20-25
Wozem 4-6 25-30
Dyliżansem 15-18 60-70
W kawalkadzie magnackiej 25-30

Obecnie transport to przede wszystkim droga powietrzna - kiedy mówimy o transporcie pasażerskim, natomiast kiedy mówimy o transporcie towarów, który jest wyjątkowo efekty, należy wspomnieć o coraz popularniejszym transporcie morskim, który przede wszystkim w krajach azjatyckich rozwija się niezwykle dynamicznie.

Partner merytoryczny

Obsluga przedsiębiorstw transportowych

Mawo Group to kompleksowa obsługa firm transportowych w zakresie księgowości, kadr, pomocy prawnej, wsparcie IT i unikalnego Numeru Alarmowego.